Bibuła

Dziś w galerii pojawiły się skany lokalnych publikacji z roku 1989. Jeśli posiadasz w swoich zbiorach wołomińską "bibułę" - daj znać!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Zobacz też

co nowego w galerii:


Ostatnie komentarze

RSS

Strona istnieje dzięki życzliwości i społecznej pracy autorów tekstów

POLECAMY


Wkrótce

Naszą witrynę przegląda teraz 104 gości 

Użytkowników : 213
Artykułów : 180
Zakładki : 10
Odsłon : 423828
Strona główna
Dawny Wołomin
Edmund Erdmann
Ludzie - Życiorysy
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Poszukiwania historycznych ciekawostek potrafią zająć nieco czasu – poniższy nekrolog odnalazłem w Śląskiej Gazecie Ludowej z 13 grudnia 1936 roku ponad rok temu. Zaintrygowany nietuzinkową postacią i niezwykłymi okolicznościami zgonu podjąłem poszukiwania. Nie było łatwo…

dawny Wołomin 

Trafiłem w końcu na pośmiertną notę biograficzną autorstwa Tadeusza Kotarbińskiego, która rzuca nieco światła na tajemniczą postać Erdmanna – bo taką pisownię nazwiska podaje autor.

 
Powiatowe Koło PZN w Wołominie
Historia - PRL
Wpisany przez Marzena Kubacz   

Początki wołomińskiego Powiatowego Koła PZN sięgają roku 1947, kiedy to pan Roman Gołębiowski, niewidomy prasowacz w szwalni „Jutrzenka”, mieszczącej się na rogu ulic Kościelnej i Mickiewicza w Wołominie, założył Związek Pracowników Niewidomych i Słabowidzących.

Było to wkrótce po zjednoczeniowym zjeździe regionalnych stowarzyszeń niewidomych w Chorzowie w 1946 roku, podczas którego powołano do życia Związek Pracowników Niewidomych Rzeczypospolitej.

Działalność pana Romana Gołębiowskiego, który podejmował wysiłki, aby niewidomi mieli zapewnioną stałą pracę oraz powszechny dostęp do nauki, wyprzedziła o kilka lat powstanie ogólnopolskiej organizacji zrzeszającej osoby niewidome i tracące wzrok. W czerwcu 1951 roku ponownie odbył się zjazd zjednoczeniowy, na którym doszło do połączenia Związku Pracowników Niewidomych RP i Związku Ociemniałych Żołnierzy w ogólnokrajową organizację pod nazwą Polski Związek Niewidomych. Kilka lat później wykształciły się struktury Związku: w województwach powstały Okręgi PZN, a na terenie powiatów – Koła, których celem działania stała się pomoc niewidomym i słabowidzącym oraz ich bliskim, a także edukacja, znajdowanie pracy, integracja, leczenie i rehabilitacja niewidomych.

 
Nauczycielka
Ludzie - Życiorysy
Wpisany przez Anna Wojtkowska   

?Próżnując chleba nie jadłam? - mówiła często. dziś jest wspomnienie. Jest nowe miejsce za bramą wiecznego spokoju, przez które wprost do nieba idą smutek, ból i łzy najbliższych, gdzie zatrzyma się każdy, kto znał osobiście czy tylko ze słyszenia śp. Janinę Żelezik - wieloletnią nauczycielkę matematyki, człowieka światłego, prawego, kochającego harmonię, uczciwość, rodzinę i Boga.

 
Zagościniec - mój dom, moja ojczyzna (II)
Ludzie - wspomnienia
Wpisany przez Agata Bochenek   

- Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa, ojciec Franciszka Stańczaka poszedł walczyć, a matka została z teściem, z dziadkiem Stanisławem. Ile ja mogłem mieć lat to nie mam pojęcia, ale już te czasy najmłodsze trochę pamiętam. Było to w drugi dzień Wielkanocy (lany poniedziałek), jedliśmy obiad, a tu wpada cała zgraja chłopów z kubłami z wodą i dalej robić dyngus. Matka złapała mnie i dalej się zasłaniać, ale co tam pomogło, cała podłoga zlana, ja wrzeszczałem, bo byłem mokry i matka też krzyczała. Ale co tam nasze krzyki miały ich powstrzymać, dla nich to była uciecha.

 
Gdzie są pamiątki po Nałkowskiej?
Wycinki - Inne
Wpisany przez Wiesław Budzyński   

Nalkowska_2 W miejsce kawałka zachowanej łąki, od której niegdyś wziął nazwę dom nad łąkami, u stóp wołomińskich Górek urządzono parking. Ku domowi poprowadzono szerokie na trzy metry, betonowe schody. Alejki w ogródku wyłożono płytami chodnikowymi.

W kolejnych publikacjach stanowczo protestowałem przeciwko takiemu remontowaniu Górek, niszczeniu resztek śladów po Nałkowskich, tworzeniu czegoś, czego tam nigdy nie było! Czy te betonowe płyty nie bardziej przydałyby się w mieście, chociażby do naprawienia wyboistej ulicy nazwanej imieniem Nałkowskiego?

 
Henryk Ginter - wielki propagator turystyki kolarskiej w Polsce
Ludzie - Życiorysy
Wpisany przez Ryszard J.M.   

Jego imieniem jest nazwany najstarszy w Polsce Łódzki Klub Turystów Kolarzy - w 2006 r. obchodził 50-lecie. Mieszkaniec Wołomina od 1946 do 1978 roku.

Henryk Ginter urodził się 13 sierpnia 1899 roku w Zbiersku koło Kalisza. W 1908 r. wraz z rodziną przeniósł się do Ostrowca Świętokrzyskiego, w 1928 r. do Strugi k. Warszawy, a 1946 r. do Wołomina. W Ostrowcu Świętokrzyskim uczęszczał do progimnazjum, a następnie w Solcu nad Wisłą do seminarium nauczycielskiego. Do 1919 r. prowadzi drużynę harcerską. Pracę zawodową jako nauczyciel rozpoczął w 1919 r., a wkrótce w różnych instytucjach finansowych. Od 1955 r. pracował w ZG PTTK jako etatowy sekretarz Komisji Turystyki Kolarskiej, w 1968 r. przeszedł na emeryturę.

 
Aleksandra Zawadzka (12.12. 1900 - 26.12.1943)
Ludzie - Życiorysy
Wpisany przez Anna Wojtkowska   

Córka Franciszka (1869-1940) i Leonardy (1877-1944) Badetków. Miała liczne rodzeństwo: siostrę Anielę Rollinger (1913-2001), Eugenię, Stanisławę oraz braci Karola (1902-1980), Wacława i najmłodszego Telesfora (1920-1992).

Była matką pięciorga dzieci: najstarszej Marii (15.08.1925-1977), Edmunda (16.11.1927-8.01.1996), Wandy (ur.28.09.1929), Sabiny (ur.11.12.1931) i najmłodszego Stefana (ur.12.05.1941). Zajmowała się domem i opieką nad swoim potomstwem.

 
Ciekawy projekt wołomińskich wędkarzy
Wycinki - Relacje prasowe
Wpisany przez Łukasz Rygało   

W ub. roku Zarząd Koła Polskiego Związku Wędkarskiego w Wołominie i poinformował nas o przygowaniu projektu wykorzystania na cele rekreacyjne znajdującego się w pobliżu miasta sporego jeziora. Pisaliśmy wówczas o tym projekcie, starając się zainteresować nim lokalne władze. Na konkretny odzew nie trzeba było długo czekać. Obecnie bowiem projekt nabrał realnych kształtów. Przewiduje się zagospodarowanie wspomnianego jeziora oraz terenu o łącznej powierzchni kilkudziesięciu hektarów. na którym powstanie zespól obiektów służących wypoczynkowi mieszkańców Wołomina i okolicznych miejscowości. I tak, w planach jest budowa basenu, piaszczystej plaży, natrysków oraz boisk do różnych gier sportowych. Warto wspomnieć, iż tereny nad jeziorem są zalesione i dodatkową atrakcją dla szukających ciszy oraz spokoju będzie właśnie ów lasek. Władze miejskie przekażą nawet na cele ośrodka część lasu komunalnego, znajdującego się w bliskim sąsiedztwie przyszłego ośrodka rekreacyjnego.

Plany na dalsze lata to wyposażenie ośrodka w restaurację, bar mleczny, kawiarnię.

 
Kierownik szkoły powszechnej bluźniercą
Wycinki - Relacje prasowe
Wpisany przez Łukasz Rygało   

dawny Wołomin

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 7 z 12
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack