Bibuła

Dziś w galerii pojawiły się skany lokalnych publikacji z roku 1989. Jeśli posiadasz w swoich zbiorach wołomińską "bibułę" - daj znać!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Zobacz też

co nowego w galerii:


Strona istnieje dzięki życzliwości i społecznej pracy autorów tekstów

POLECAMY



Sport
Ciekawy projekt wołomińskich wędkarzy
Wycinki - Relacje prasowe
Wpisał Łukasz Rygało   

W ub. roku Zarząd Koła Polskiego Związku Wędkarskiego w Wołominie i poinformował nas o przygowaniu projektu wykorzystania na cele rekreacyjne znajdującego się w pobliżu miasta sporego jeziora. Pisaliśmy wówczas o tym projekcie, starając się zainteresować nim lokalne władze. Na konkretny odzew nie trzeba było długo czekać. Obecnie bowiem projekt nabrał realnych kształtów. Przewiduje się zagospodarowanie wspomnianego jeziora oraz terenu o łącznej powierzchni kilkudziesięciu hektarów. na którym powstanie zespól obiektów służących wypoczynkowi mieszkańców Wołomina i okolicznych miejscowości. I tak, w planach jest budowa basenu, piaszczystej plaży, natrysków oraz boisk do różnych gier sportowych. Warto wspomnieć, iż tereny nad jeziorem są zalesione i dodatkową atrakcją dla szukających ciszy oraz spokoju będzie właśnie ów lasek. Władze miejskie przekażą nawet na cele ośrodka część lasu komunalnego, znajdującego się w bliskim sąsiedztwie przyszłego ośrodka rekreacyjnego.

Plany na dalsze lata to wyposażenie ośrodka w restaurację, bar mleczny, kawiarnię.

Więcej…
 
Dzieje wołomińskiej koszykówki
Historia - PRL
Wpisał Zbigniew Milewski   

Dyscypliną sportową, która, obok siatkówki, przysporzyła Wołominowi najwięcej chwały jest koszykówka. Szczególnie panie osiągnęły tutaj wielkie sukcesy, będąc nawet, wprawdzie tylko przez jeden sezon, w elicie najlepszych drużyn kraju. Z Wołomina wywodzą się siostry Dydek ? reprezentantki Polski. Najsłynniejsza z nich Małgorzata była przez wiele lat uważana za jedną z najlepszych koszykarek świata. Warto więc przybliżyć początki i rozwój tej dyscypliny sportu w Wołominie.

Więcej…
 
Henryk Ginter - wielki propagator turystyki kolarskiej w Polsce
Ludzie - Życiorysy
Wpisał Ryszard J.M.   

Jego imieniem jest nazwany najstarszy w Polsce Łódzki Klub Turystów Kolarzy - w 2006 r. obchodził 50-lecie. Mieszkaniec Wołomina od 1946 do 1978 roku.

Henryk Ginter urodził się 13 sierpnia 1899 roku w Zbiersku koło Kalisza. W 1908 r. wraz z rodziną przeniósł się do Ostrowca Świętokrzyskiego, w 1928 r. do Strugi k. Warszawy, a 1946 r. do Wołomina. W Ostrowcu Świętokrzyskim uczęszczał do progimnazjum, a następnie w Solcu nad Wisłą do seminarium nauczycielskiego. Do 1919 r. prowadzi drużynę harcerską. Pracę zawodową jako nauczyciel rozpoczął w 1919 r., a wkrótce w różnych instytucjach finansowych. Od 1955 r. pracował w ZG PTTK jako etatowy sekretarz Komisji Turystyki Kolarskiej, w 1968 r. przeszedł na emeryturę.

Więcej…
 
Historia wołomińskiej siatkówki - lata 1968-1988
Historia - PRL
Wpisał Ryszard Mazurek   

Po latach tłustych przyszły lata chude. Siatkarze Huraganu Wołomin znaleŸli się na równi pochyłej. Coraz trudniej przychodziło im walczyć o sukcesy. Złożyło się na to wiele czynników, a najważniejszym z nich był brak pieniędzy, o czym będzie mowa w tym odcinku.

dawny Wołomin

W marcu zakończyły się rozgrywki w lidze międzywojewódzkiej i jeszcze raz Huragan otrzymał szansę walki o II ligę. Po przebrnięciu przez sito eliminacji, w dniach od 5 do 7 kwietnia 1968r odbyły się w Wołominie mecze półfinałowe o awans do finału i wejśœcie do II ligi. W turnieju wzięły udział trzy zespoły: Huragan Wołomin, AZS Poznań i Stal Grudziądz.

Po porażce z AZS Poznań 2:3 i pokonaniu Stali Grudziądz 3:1 znowu prysnął sen o II lidze. Ostateczna kolejnośœć:

  1. AZS Poznań 2 zwycięstwa
  2. Huragan Wołomin 1 zwycięstwo
  3. Stal Grudziądz 0 zwycięstw.
Więcej…
 
Huragan - założyciele, nazwa, pierwsze sekcje
Historia - przed 1939
Wpisał Zbigniew Milewski   

Nadanie Wołominowi praw miejskich na początku 1919 roku, a więc zaledwie kilka miesięcy po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, przyczyniło się do odradzania się i powolnego rozwoju różnych dziedzin życia w naszej lokalnej społeczności. Również sport w postaci różnych gier i zabaw ruchowych wśród młodzieży zaczął stawiać pierwsze kroki.

Najbardziej lubianą i popularną grą, podpatrzoną u swych rówieśników z Warszawy, była oczywiście piłka nożna. Dziatwa i młodzież wołomińska zaczęła wykorzystywać każde podwórko, placyk lub łąkę, żeby tylko móc uganiać się za futbolówką, a właściwie za zwykłą ?szmacianką?. Powstawały drużyny podwórkowe, tocząc ze sobą różne mecze, organizowano nawet regularne rozgrywki.

Więcej…
 
Jeszcze o Tadeuszu Walasku sprzed 50 lat
Ludzie - Życiorysy
Wpisał Ryszard J.M.   

XVII Igrzyska Olimpijskie ? Rzym 5 września 1960 roku. Jest zakończenie walki bokserskiej w wadze średniej między Polakiem Tadeuszem Walaskiem a Amerykaninem Edwardem Crookiem. Wszyscy czekają na werdykt, chociaż oczywistym jest, że wygrał w wyrównanej ale z widoczną przewagą bezapelacyjnie Polak, mając przewagę w każdej z trzech rund. Dziennikarze, obserwatorzy, kibice w hali, radio i telewizji - wszyscy czekają na wskazanie zwycięzcy. Cała hala olimpijskich zmagań bokserów Palazzo dello Sport dla 15000 kibiców zapełniona w większości Włochami, brawami zaczyna wiwatować na spodziewanego zwycięzcę podobnie jak kibice na całym świecie. Tymczasem piątka sędziów wypunktowała 3:2 dla Edwarda Crooka. Sędziowie z Ghany, Jugosławii i Norwegii dają przegraną Polaka, tylko Anglik i sędzia z RPA dają słusznie zwycięstwo Polakowi. Zaczyna się nieustający gwizd, buczenie i złorzeczenie. Kibice nie pozwalają przez ponad 20 minut na kontynuowanie walk finałowych. Tadeusz Walasek pewien zwycięstwa jeszcze potwierdzonego przez słynnego ?papę? Stamma ? trenera słowami: ?Wygrałeś!?, pytającymi bezradnymi oczyma patrzy na trenera, a ten też nie wierzący werdyktowi, uznał że może mylnie odczytano wynik walki i straszne w końcu załamanie ze skrzywdzenia swojego zawodnika. W drodze do finału pokonał Pakistańczyka Sultana Mahmouda (5:0), następnie Teifiona Daviesa (5:0) z Australii, Frederika Van Rooyena z RPA (5:0) i Eugienija Fieofanowa z ZSRR (4:1).

Więcej…
 
Kartki z historii Huraganu
Wycinki - Inne
Wpisał Łukasz Rygało   

Popularny dziś w całym województwie wołomiński KS Huragan powstał w 1921 r., początkowo jako drużyna dzika. Dopiero w 1923 r. zgłosił swój akces do związków sportowych. Pierwszymi działaczami i jednocześnie założycielami klubu byli: Marian i Adolf Burakowscy, Saturnin Dobrowolski, Wacław i Lucjan Ciukowie oraz Czesław Pąk. W późniejszych latach do tej małej grupki dołączają się: Berent, Budny, Bilewicz, Toczek, a tuż przed wojną Zgorzelski.

Więcej…
 
Koszykówka - lata 1953-70
Historia - PRL
Wpisał Zbigniew Milewski   

Powstała w 1953 r. drużyna koszykarzy ?Huraganu", złożona głównie z uczniów wołomińskiego Liceum Ogólnokształcącego, pierwszy okres swojej działalności poświęcała przede wszystkim pracy organizacyjnej i wspólnym treningom. Dopiero po kilku miesiącach wołomińscy koszykarze zaczęli rozgrywać pierwsze mecze towarzyskie.

Wiosną 1954 r. rozpoczęła się budowa nowego boiska do koszykówki przy ul. 6 Września, gdzie mieściła się ówczesna siedziba ?Huraganu". Zostało ono wyposażone w kosze z prawdziwego zdarzenia, umieszczone na właściwych wysięgnikach. Było to oczywiście boisko ?pod gołym niebem", ponieważ nie było jeszcze w Wołominie odpowiedniej sali sportowej.

Więcej…
 
Koszykówka w Wołominie - początki
Historia - PRL
Wpisał Łukasz Rygało   

W Wołominie przygoda z koszykówką rozpoczęła się dość późno, bo dopiero osiem lat po zakończeniu II wojny światowej. W 1953 r. ze Środy w województwie poznańskim przyjechał do Wołomina 18-letni Ryszard Buczma. Przyjechał tutaj z zamiarem kontynuowania nauki w wołomińskim Liceum Ogólnokształcącym, mieszczącym się wówczas przy ul. Wileńskiej (obecnie Szkoła Podstawowa nr 1). Pasją Buczmy, wyniesioną z rodzinnych stron, była koszykówka. W Środzie był jednym z bardziej obiecujących zawodników tej dyscypliny.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 2
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack