Zbieramy materiały

Nieustająco poszukujemy materiałów - dokumentów, zdjęć, wspomnień... W ciągu kilku dni wykonujemy kopie, zwracając oryginalne pamiątki właścicielom. Jeśli jesteś w posiadaniu interesujących materiałów - prosimy o kontakt!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Zobacz też

co nowego w galerii:


Strona istnieje dzięki życzliwości i społecznej pracy autorów tekstów

POLECAMY



Sport
Nauczyciel do machania rękami
Ludzie - Życiorysy
Wpisał Teresa Urbanowska   

Stanisław Piotrowski trafił do Wołomina po studiach z nakazu pracy. Takie nakazy w tamtym okresie obowiązywały wszystkich absolwentów szkół wyższych, zaś w szczególności dotyczyły absolwentów AWF-u. Był rok 1954. Technikum Szklarskie, w którym rozpoczął pracę, było szkołą resortową. Podlegało ministerstwu materiałów budowlanych, zaś nakazy pracy były kierowane do central resortowych.

- Pchodzę z miejscowości Mała Wieś koło Płocka. Gdy przyjechałem tu po raz pierwszy, byłem przerażony miastem. Pamiętam, szedłem ulicą wówczas Armii Ludowej, obecnie Legionów. Cała ulica była bardzo brudna. Brudne, zaniedbane rudery. Od ulicy Lipińskiej zaczynały się doły. Droga była polna. Nie było również jeszcze w tym czasie jezdni warszawskiej. W tej chwili szkoła jakby zbliżała się do centrum miasta. Wówczas była na peryferiach Wołomina. Uczyło się tu około 70 uczniów - wspomina pierwsze spotkanie z miastem pan Stanisław.

Więcej…
 
O 35-letnim "staruszku", czyli wołomińskim Huraganie dobrze i źle
Wycinki - Inne
Wpisał Zbigniew Oleksiuk   

W 1921 roku bakcyl piłkarski na dobre zaraził młodzież stołeczną. A ponieważ z Warszawy do Wołomina nawet przy ówczesnych środkach komunikacji nie jechało się dłużej niż godzinę, także tamtejsi gimnazjaliści zaczęli na podmiejskich błoniach, głównie w okolicach cegielni, uganiać się za piłką.

Mecz o nazwę

W tymże 1921 r. powstają w Wołominie dwie drużyny futbolowe. Jedna przyjmuje nazwę Huragan, druga Korona. Były to zespoły, jakie dziś określamy mianem "dzikich". Nie posiadały żadnego statutu klubowego, nie należały do związku piłkarskiego, ich zawodnicy nie byli zobowiązani do okresu karencji przy zmianie barw klubowych. Po dwóch latach taki system organizacyjny nie odpowiadał już wołomińskiej młodzieży. Chciała mieć ona "prawdziwy klub sportowy". Postanowiono stworzyć go na bazie "dzikich" z Huraganu i Korony. Tu powstał spór o nazwę sfuzjowanego klubu. Zdania były podzielone. Wreszcie ktoś rozsądny zaproponował, aby obydwa zespoły rozegrały "mecz o nazwę", a klub przyjmie miano jedenastki, która wygra to spotkanie. W dniu meczu na boisku zgromadziła się prawie cała ludność Wołomina. Zwyciężył Huragan 4:1

Więcej…
 
Siatkarska chluba
Historia - PRL
Wpisał Zbigniew Milewski   

W okresie powojennym w Huraganie, oprócz piłki nożnej, działały także inne sekcje: lekkoatletyczna (znaczące sukcesy, zwłaszcza na szczeblu wojewódzkim, na przełomie lat 40. i 50.), bokserska, motorowa, tenisa stołowego, podnoszenia ciężarów (medale na mistrzostwach Polski juniorów na przełomie lat 70 i 80.), koszykówki męskiej i żeńskiej (kobiety grały w II lidze w latach 1987-89 i 1992-95), a nawet gimnastyki artystycznej i szachów. Jednak najwięcej sukcesów w całej historii klubu sportowego Huragan przysporzyła mu sekcja siatkówki męskiej.

Więcej…
 
SOS z Wołomina
Wycinki - Inne
Wpisał Zbigniew Oleksiuk   

dscf3757 Działo się to 12 czy 13 lat temu. Podczas meczu piłkarskiego rozgrywanego w Wołominie pomiędzy lokalnymi rywalami Huraganem i Turowianką zawodnik tego pierwszego Jerzy Cudny doznał złamania nogi. Kontuzja okazała się bardziej skomplikowana niż początkowo przewidywano, co pociągało za sobą przewlekłe leczenie.

- Kiedy byłeś zdrowy, to ciągle namawiali ciebie na mecze i treningi, dziś kiedy leżysz i nie możesz pracować, ten "cały Huragan" nie pomoże ci ani jedną złotówką - robiła mężowi zarzuty jego, skąd in ad bardzo sympatyczna, połowica p. Danusia.

Jurek wiedział, że kasa klubowa jest pusta, że koledzy z "huraganowej" paczki nieba by mu uchylili, ale przecież z pustego i Salomon nie naleje... Kiedy żona ponowiła wyrzuty, Cudny poszeptał z jednym z przyjaciół, który przyszedł go odwiedzić. Nazajutrz przyjaciel ponownie zjawił się w mieszkaniu pp. Cudnych. Wręczając Pani Danusi kopertę powiedział:

- Huragan nie jest bogatym klubem, niemniej Zarząd przesyła Jurkowi 15 tys. zł (w starej walucie - przypis aut.) na leczenie.

Więcej…
 
Sport to dobra szkoła życia
Ludzie - wspomnienia
Wpisał Stanisław Bielewicz   

Rozmowa z prof. dr. hab. Przemysławem Wojtaszczykiem

- Panie profesorze wiem, że w młodości uprawiał pan sport. Czy to prawda?

- Tak, zgadza się, uprawiałem sport i to nawet wyczynowo. Żeby o tym opowiedzieć w największym skrócie pozwoli pan, że cofnę się do czasów kiedy to jako dziesięcioletni chłopak sprowadziłem się z rodzicami z Mazur, gdzie się urodziłem, do Duczek. Tu ukończyłem szkołę podstawową a następnie podjąłem naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Wołominie. W drugim roku nauki w liceum wychowania fizycznego uczył mnie wspaniały nauczyciel i trener mgr Chwedoruk i to on namówił mnie do uprawiana sportu. Początki były bardzo trudne, trzeba było uczyć się techniki rzutu dyskiem i pchnięcia kulą. Właśnie te konkurencje lekkoatletyczne wybrał dla mnie trener ze względu na moje warunki fizyczne. W tych konkurencjach nie szło mi najlepiej, toteż kiedy dostałem się na studia matematyczne na Uniwersytet w Warszawie, przeszedłem do Folorui i tam w dalszym ciągu pod opieką pana Chwedoruka rozpocząłem treningi w nowej konkurencji (rzut młotem).

Więcej…
 
Sport wołomiński w latach 1950 - 1999
Historia - PRL
Wpisał Stanisław Bielewicz   

Na pewno starsi mieszkańcy naszego miasta, którzy kibicują wołomińskim sportowcom od wielu lat z ogromnym zainteresowaniem wspominają ich osiągnięcia sportowe i indywidualne. W latach pięćdziesiątych Wotomin zamieszkiwało okoto osiemnastu tysięcy ludzi, a istniało w tym czasie sześć klubów sportowych i stowarzyszeń. Obecnie mieszka około czterdziestu tysięcy, a są trzy kluby-stowarzyszenia sportowe oraz sekcja szachowa przy MDK. Działające kluby i stowarzyszenia są jednosekcyjne - i tak ?Huragan" to piłka nożna, ?Stolarka" - piłka siatkowa, MKS ?Elita" MOS Wołomin - koszykówka, piłka siatkowa męska. Nasuwa się pytanie, co się dzieje ze sportem wyczynowym na wysokim poziomie jaki miał miejsce w minionych latach?

Więcej…
 
Wołomin najlepszy w ringo!
Wycinki - Inne
Wpisał Łukasz Rygało   

ringo

Zbliżenia: tygodnik społeczno-polityczny. Nr 40 (399) 1987

 
Wołomiński Huragan poszukuje działaczy
Historia - PRL
Wpisał Zbigniew Oleksiuk   

Obiektów, jakie posiada Wojewódzki Ośrodek Szkolenia Sportowego w Wołominie, może zazdrościć Mazowszu wiele województw w kraju. Jest piękna hala sportowa, boisko z urządzeniami lekkoatletycznymi, pomieszczenia treningowe dla ciężarowców i zapaśników, jest wreszcie, może nie za duże, ale zawsze mogące ?przygarnąć" 40 osób ? zaplecze hotelowe, z pomocniczym wyposażeniem, jak stołówka, świetlica, szatnie, prysznice itp.

lata60_dzialacze

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 2 z 2
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack