Bibuła

Dziś w galerii pojawiły się skany lokalnych publikacji z roku 1989. Jeśli posiadasz w swoich zbiorach wołomińską "bibułę" - daj znać!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Zobacz też

co nowego w galerii:


Strona istnieje dzięki życzliwości i społecznej pracy autorów tekstów

POLECAMY



PRL
Kronika Technikum Przemysłu Szklarskiego w Wołominie - rok 1982
Historia - PRL
Wpisał Łukasz Rygało   

Kadra kierownicza jest następująca:

  • mgr Ryszard Ludwiniak - dyrektor
  • mgr Zbigniew Machniewski - zastępca dyrektora
  • mgr inż Andrzej Rudnik - zastępca dyrektora
  • mgr Józef Lewandowski - kierownik internatu
  • mgr inż Józef Bugaj - kierownik warsztatów
  • mgr inż Ryszard Włodarczyk - kierownik laboratorium
  • mgr Barbara Wojno - kierownik zajęć pozalekcyjnych

Nauczyciele pełnozatrudnieni pozostali jak w ubiegłym roku, z wyjątkiem - Tadeusz Popielec przeniósł się do Piastowa.

Więcej…
 
Krótsza droga do Wołomina
Wycinki - Relacje prasowe
Wpisał Jan Dzbeński   

W grudniu br. nastąpiło oficjalne przekazanie do eksploatacji drogi Warszawa-Wołomin przez Ząbki i Zielonkę. Przebudowa i modernizacja tej drogi, długości 14 km, trwała 2 lata i kosztowała 22 mln złotych. Ostatni odcinek drogi długości 7 km wytyczony został nową trasą. W ten sposób skrócony został dojazd do Wołomina o 2,5 km, a co ważniejsze wyeliminowano dwa strzeżone przejazdy kolejowe w Ossowie i Wołominie. 

Roboty wykonał Rejon Eksploatacji Dróg Publicznych w Warszawie. Nowy odcinek drogi wykonany został w rekordowo krótkim czasie, przy dużym zaangażowaniu sprzętu i brygad roboczych.

Więcej…
 
Liceum w latach 1963-1972
Historia - PRL
Wpisał Łukasz Rygało   

W roku szkolnym 1963/64 nastąpiły bardzo ważne zmiany. Stanowisko dyrektora Liceum objął p. mgr Francieszek Nasiadko, dotychczasowy kierownik Szkoły Podstawowej nr 3 w Wołominie. Ze szkoły odeszło również wielu nauczycieli p. prof. Krzysztof Kałuszko - polonista - przeniósł się do pracy w Jednostce Wojskowej w Zielonce, p. prof. Tadeusz Kielak - historyk i wykładowca przysposobienia obronnego objął stanowisko podinspektora szkolnego w Wydziale Oświaty I Kultury PPRN w Wołomime, p. prof. Irena Zalewska - historyk - wyszła za mąż i wyjechała do powiatu mławskiego, p. prof. Wiesław Szcząsny - nauczyciel wychowania fizycznego - przeniósł się do Jednostki Wojskowej w Nowym Dworze. Do liceum przybyli nowi nauczyciele. Organizacja nowego roku nie zakłóciła wprawdzie normalnego toku pracy, ale najbardziej odczuli te zmiany uczniowie. Nowy dyrektor i sześciu nowych wykładowców - to dla "biednej młodzieży" za duży bagaż emocji. Rok szkolny rozpoczęło 417 uczniów w jedenastu oddziałach. Powstaje Związek Młodzieży Socjalistycznej, zostaje wznowiona działalność Spółdzielni Uczniowskiej, rozwija swą pracę Samorząd Szkolny pod opieką p. dyr. S. Jankowicza. Bardzo dobrze rozwija się Szkolny Klub Sportowy pod opieką przybyłego do pracy p. prof. Czesława Chwedoruka. Nasi uczniowie: Ela Dłuska, Ela Majer, Ewa Rakowska i Ela Dzbeńska stanowiły najlepszą sztafetę, a Jurek Ziemski był najlepszym biegaczem. Bardzo dobre wyniki w sporcie zostały nawet odnotowane w krajowej prasie sportowej. Nastąpiła też w szkole nowa forma rozwijania życia kulturalnego. Do szkoły zaczęli przyjeżdżać aktorzy warszawscy. Ten ciekawy sposób poznawania kultury przetrwał w szkole do czasów obecnych.

Więcej…
 
Miejskie Przedszkole nr 5 w Wołominie
Wycinki - Inne
Wpisał Anna Wojtkowska   

Budowa Przedszkola nr 5 została wymuszona na władzach miasta przez przedstawicieli środowiska lokalnego oraz pracowników prężnie rozwijającej się Huty Szkła Wołomin. Budynek przedszkola zaprojektowano zgodnie z ówczesnymi normami architektonicznymi. Sama budowa, ze względu na toczące się sprawy wywłaszczeniowe i opór rodzin nie wyrażających zgody na rozbiórkę ich domów, trwała ponad dwa lata. Placówkę oddano do użytku 1 września 1961 r. Początki były dość trudne. Z powodu toczących się wciąż spraw wywłaszczeniowych ogrodzono tylko front przedszkola, brakowało placu zabaw. Mimo tego placówka cieszyła się ogromną popularnością: grupy były liczne, wychowawczynie pracowały po 9 - 10 godzin dziennie. W latach 1961-1963 (kadencja pierwszej kierowniczki Mieczysławy Abrich - Dzierwajłło), przedszkole posiadało podstawowe wyposażenie, ponadto pianino i telefon. Przedszkolaki dodatkowo uczestniczyły w zajęciach plastycznych i rytmicznych. W 1963 r. Mieczysława Abrich - Dzierwajłło zrezygnowała z pracy.

Więcej…
 
Miejskie Przedszkole nr 6 w Wołominie
Wycinki - Inne
Wpisał Anna Wojtkowska   

Przedszkole Publiczne nr 6 powstało w lipcu 1966 r. Mieściło się na parterze bloku nr 3 na Os. Słoneczna, przy ul. Zakładowej 10. Lokal ten został przekazany placówce przez Spółdzielnię Budownictwa Mieszkaniowego. Warunki lokalowe były bardzo trudne: w pierwszym roku istnienia placówka zajmowała trzy pokoje i małą kuchnię - dwa pokoje przeznaczono do zajęć z dziećmi, jeden na szatnię, w której wydzielono dodatkowo pomieszczenie dla pracowników administracji, kierowniczki i intendentki.

Więcej…
 
Miejskie Przedszkole nr 7 w Wołominie
Wycinki - Inne
Wpisał Anna Wojtkowska   

Państwowe Przedszkole nr 7 mieściło się przy ul. Świerczewskiego 64 bl. 15, obecnie Al. Armii Krajowej. Powołane do życia 1 września 1969 r. z inicjatywy Przedsiębiorstwa Poszukiwań Nafty i Gazu w Wołominie, którego przedstawiciele (zastępca dyrektora M. Długosz oraz Starszy Inspektor Zaopatrzenia d/s Socjalnych, Władysław Maślany) zwrócili się do Naczelnika Wydziału Oświaty Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z prośbą o pozwolenie na utworzenie w bloku mieszkalnym przy ul. Świerczewskiego 64 przyzakładowego przedszkola, przeznaczonego dla dzieci pracowników PPN i G.41 Do dyspozycji dzieci przekazano dwa lokale, zajmujące cztery pokoje z kuchnią.

Zgodnie z planem gospodarczym Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydziału Oświaty i Kultury, miał być jeden oddział przeznaczony dla 35 dzieci, jednak ze względu na duże zainteresowanie (wpłynęło 65 zgłoszeń) podjęto decyzję o uruchomieniu dwuoddziałowego przedszkola. Funkcję kierowniczki powierzono Mariannie Żak.

Więcej…
 
Muzeum Nałkowskich będzie otwarte
Wycinki - Inne
Wpisał Łukasz Rygało   

Nowy komitet zabrał się do pracy

Na grobie Zofii Nałkowskiej, z okazji rocznicy jej imienin, harcerze z Wołomina złożyli bukiet kaczeńców i garstkę ziemi spod "Domu nad Łąkami". A potem przybyli przedstawiciele Społecznego Komitetu czuwającego nad powstaniem Muzeum Nałkowskich, aby również oddać hołd wielkiej pisarce. Przez radiowęzeł w Wołominie nadano okolicznościową pogadankę. W witrynie księgarni, jedynej placówki kulturalnej w tym mieście, urządzono wystawę książek Nałkowskiej.

Więcej…
 
Nigdy nie zapomnę
Ludzie - wspomnienia
Wpisał Agata Bochenek   

Leszek Ners widział na własne oczy, jak powstawały Zakłady Stolarki Budowlanej. Pan Leszek Ners mieszka w Warszawie i od wielu lat nie ma nic wspólnego z Wołominem. A jednak, gdy kilka miesięcy temu dowiedział się poniewczasie o jubileuszu 50-lecia Stolarki Wołomin SA, powróciły wspomnienia.

Urodzony w Płocku, przed wybuchem wojny skończył cztery klasy gimnazjum. Plany dalszej nauki pokrzyżowała wojna, która dosięgnęła także nastoletniego chłopaka. W 1941 r. Leszek Ners szczęśliwie uciekł z transportu, wiozącego go na roboty do Niemiec. Następnie, w marcu 1946 r. rozpoczął naukę w liceum im. Małachowskiego, w równoległej klasie z późniejszym premierem Tadeuszem Mazowieckim. Po ukończeniu szkoły średniej, chętny do dalszej nauki chłopak, przyjechał do Warszawy, na studia na Leśnym Oddziale Technologii Drewna. Ukończył je w 1951 r. i jak sam mówi, droga do wołomińskiej Stolarki była prosta.

Więcej…
 
O 35-letnim "staruszku", czyli wołomińskim Huraganie dobrze i źle
Wycinki - Inne
Wpisał Zbigniew Oleksiuk   

W 1921 roku bakcyl piłkarski na dobre zaraził młodzież stołeczną. A ponieważ z Warszawy do Wołomina nawet przy ówczesnych środkach komunikacji nie jechało się dłużej niż godzinę, także tamtejsi gimnazjaliści zaczęli na podmiejskich błoniach, głównie w okolicach cegielni, uganiać się za piłką.

Mecz o nazwę

W tymże 1921 r. powstają w Wołominie dwie drużyny futbolowe. Jedna przyjmuje nazwę Huragan, druga Korona. Były to zespoły, jakie dziś określamy mianem "dzikich". Nie posiadały żadnego statutu klubowego, nie należały do związku piłkarskiego, ich zawodnicy nie byli zobowiązani do okresu karencji przy zmianie barw klubowych. Po dwóch latach taki system organizacyjny nie odpowiadał już wołomińskiej młodzieży. Chciała mieć ona "prawdziwy klub sportowy". Postanowiono stworzyć go na bazie "dzikich" z Huraganu i Korony. Tu powstał spór o nazwę sfuzjowanego klubu. Zdania były podzielone. Wreszcie ktoś rozsądny zaproponował, aby obydwa zespoły rozegrały "mecz o nazwę", a klub przyjmie miano jedenastki, która wygra to spotkanie. W dniu meczu na boisku zgromadziła się prawie cała ludność Wołomina. Zwyciężył Huragan 4:1

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 7
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack