|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisany przez Anna Wojtkowska
|
|
Ochronka, w której opieką otaczano dzieci w wieku 4-7 lat, powstała w 1919 r. Zajmowany przez nią lokal prawdopodobnie mieścił się dwa stopnie niżej niż parter w budynku Publicznej Szkoły Powszechnej nr 1 i nr 2, przy ul. Wileńskiej 32 róg Długiej (obecnie Legionów). W placówce pracowały dwie nauczycielki: Helena Żylińska (kierownik) oraz Janina Zamojska. W tym czasie dzieci brały udział w różnego rodzaju zabawach i pogadankach, jednak najważniejszym celem nauczycielek było przygotowanie wychowanków do rozpoczęcia nauki w l klasie.
|
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Naboru dokonano do 3 klas pierwszych: dwie klasy technologii szkła i klasa trzecia, jako nowy kierunek, analiza chemiczna. Klasę tę po roku przekształcono na technologię szkła. Było więc w szkole już 11 klas i 372 uczniów. Na początku roku szkolnego nastąpiła zmiana na stanowisku kierownika internatu. Ob. Gumiński przeszedł na emeryturę a na jego miejsce zaangażowany został ob. Józef Lewandowski, a jego żona, nauczycielka, na etatową wychowawczynię internatu. Dotychczas kadra wychowawcza internatu, poza kierownikiem ob. Gumińskim i ob. Heleną Krzywińską, która jako wychowawczyni internatu pracuje od 1952 roku - zmieniła się co roku - z konieczności więc pełnili funkcje wychowawców nauczyciele w wymiarze kilka czy kilkanaście godzin tygodniowo, co nie było najlepszym rozwiązaniem dla ciągłości pracy wychowawczej w internacie.
|
|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisany przez Anna Wojtkowska
|
|
Państwowe Przedszkole nr 7 mieściło się przy ul. Świerczewskiego 64 bl. 15, obecnie Al. Armii Krajowej. Powołane do życia 1 września 1969 r. z inicjatywy Przedsiębiorstwa Poszukiwań Nafty i Gazu w Wołominie, którego przedstawiciele (zastępca dyrektora M. Długosz oraz Starszy Inspektor Zaopatrzenia d/s Socjalnych, Władysław Maślany) zwrócili się do Naczelnika Wydziału Oświaty Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z prośbą o pozwolenie na utworzenie w bloku mieszkalnym przy ul. Świerczewskiego 64 przyzakładowego przedszkola, przeznaczonego dla dzieci pracowników PPN i G.41 Do dyspozycji dzieci przekazano dwa lokale, zajmujące cztery pokoje z kuchnią.
Zgodnie z planem gospodarczym Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydziału Oświaty i Kultury, miał być jeden oddział przeznaczony dla 35 dzieci, jednak ze względu na duże zainteresowanie (wpłynęło 65 zgłoszeń) podjęto decyzję o uruchomieniu dwuoddziałowego przedszkola. Funkcję kierowniczki powierzono Mariannie Żak.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Od początku roku szkolnego powiększono liczbę nauczycieli etatowych o jedna osobę a mianowicie, o drugiego nauczyciela do języka polskiego ob. mgr Zofie Sznitko (?). Szkoła liczy 9 klas z liczba młodzieży 314 uczniów. Na koniec roku szkolnego otrzymało dyplomy ukończenia szkoły 26 absolwentów. Inwestycja niestety nie ruszyła z miejsca, bo wyznaczone przez wojewódzką Komisję Rozdziału Robót - powiatowe przedsiębiorstwo inwestycyjne w Wołominie odmówiło wykonania ze względu na brak grup instalacyjnych, a drugie przedsiębiorstwo Beton-Stal w Warszawie, wyznaczone już przez Centralną Komisję Odwoławczą przy Radzie Ministrów, również nie przystąpiło do robót. Przeznaczone na ten rok do przerobu trzy miliony złotych spadło z planu, a Beton-Stal twierdziła, że inwestycji nie wykona, bo nie jest w stanie ze względu na przeładowany portfel zleceń.
|
|
Historia -
przed 1939
|
|
Wpisany przez Bolesław Waligóra
|
|
Przy analizie boju pod Ossowem rzuca się przedewszystkiem w oczy słabość zorganizowanej obrony. Jednak w ówczesnych warunkach trudno było inaczej rozwiązać zadanie. Początkowo 8, d. p, miała na odcinku tylko 21. p. p., gdyż żądano od niej pozostawienia jednej brygady w odwodzie armji. 13. VIII, 21. p.p. został wzmocniony batalionem 36. p. p., co dało ostatecznie około 600 bagnetów na 8 km odcinka. Liczono, że przybyłe uzupełnienia wydatnie zwiększą cyfrę bagnetów. Okazało się jednak, że uzupełnienia nie przybyły na czas. Na odcinku znajdowało się 12 do 17 karabinów maszynowych, lecz nie wszystkie nadawały się do użycia. Umocnienia polowe, które dywizja zastała na przedmościu, również nie były jeszcze gotowe.
|
|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisany przez Anna Wojtkowska
|
|
Przedszkole Publiczne nr 6 powstało w lipcu 1966 r. Mieściło się na parterze bloku nr 3 na Os. Słoneczna, przy ul. Zakładowej 10. Lokal ten został przekazany placówce przez Spółdzielnię Budownictwa Mieszkaniowego. Warunki lokalowe były bardzo trudne: w pierwszym roku istnienia placówka zajmowała trzy pokoje i małą kuchnię - dwa pokoje przeznaczono do zajęć z dziećmi, jeden na szatnię, w której wydzielono dodatkowo pomieszczenie dla pracowników administracji, kierowniczki i intendentki.
|
|
Historia -
II Wojna Światowa
|
|
Wpisany przez Anna Wojtkowska
|
|
Myśl napisania tego opracowania powstała po przeczytaniu pracy Krystyny Kwapiszewskiej pt. Tajne nauczanie na terenie miasta Wołomina w okresie okupacji (komplety gimnazjalne prowadzone przez „Natalię”)1. To tam autorka wymienia imiona i nazwiska uczniów tajnego nauczania, na „swoich” - jak pisze - kompletach. Pomyślałam, świetny pomysł pamiętniający tych „co kulom się nie kłaniali” - uczniom i ich nauczycielom. Zadzwoniłam do pierwszej osoby, spotkałam się osobiście, a potem nie było problemu, jedni drugim przekazywali telefonicznie wiadomości, odżyły przyjaźnie i przykurzone czasem wspomnienia...
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Podjęto zabiegi o znalezienie biura projektów, które podjęłoby się wykonania w stosunkowo krótkim czasie dokumentacji i wprowadzenia rozbudowy szkoły do planu inwestycyjnego. Wreszcie udało się osiągnąć cel i rozbudowę szkoły umieszczono w planie inwestycyjnym na rok 1962. W roku 1959/60 było w szkole 8 klas z liczba młodzieży 250, a w roku 1960/61 również 8 klas z liczbą uczniów 283 i absolwentów na koniec roku szkolnego 30. W roku 1959/60 egzaminów dojrzałości nie było wskutek przedłużenia okresu nauczania w technikum do lat pięciu.
|
|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
W Sądzie grodzkim w Wołominie zapadł wczoraj wyrok w procesie 6-ciu pikieciarzy z "szefem" Zapałowskim na czele o zdemolowanie miejscowego lokalu "Makabi".
Sąd skazał Stan. Zapałowskiego, Bol. Szkudlarskiego i Wład. Michalskiego po 6 miesięcy kary na 5 lat. Młodociany uczeń Szymończuk został oddany pod dozór rodziców. Pozostałych 3-ech Sąd uniewinnił z braku dowodów winy.
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 11 |