|
Harcerstwo
|
Wycinki -
Relacje prasowe
|
|
Wpisał Ryszard J.M.
|
|
Harcerze z Wołomina obrali bohaterami swych drużyn Wacława Nałkowskiego (drużyna męska) i Zofię Nałkowską (drużyna żeńska). W Wołominie, gdzie znajduje się właśnie opisany opisany przez Zofię Nałkowską "Dom nad Łąkami", zachowało się dużo wspomnień o rodzinie Nałkowskich, dużo pamiątek, związanych zwłaszcza ze społeczną działalnością Wacława Nałkowskiego. Harcerze założyli kronikę, w której spisują wspomnienia mieszkańców Wołomina o swoich bohaterach, wzięli również pod opiekę ich domek, którym dotychczas nikt się jeszcze nie zajął.Na zdjęciach: z lewej - domek z zielonymi okiennicami to właśnie "Dom nad Łąkami" - letnie mieszkanie Nałkowskich; u góry - zastęp "Sokołów" po pracy w ogrodzie otaczającym "Dom nad Łąkami"Wycinek z pisma "Drużyna" 31.10.1957 nr 20
|
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Anna Wojtkowska
|
Adela Stanisława Kołodziejczyk (1904 – 1996)
Miłośniczka gier, gimnastyczka, ratowniczka, higienistka, pionierka, kucharka, tancerka, śpiewaczka”. Takie sprawności harcerskie zdobyła Adela Jaskólska -Kołodziejczyk w latach 1929-1935. Zapisano je w „Książce Służbowej”, a w zasadzie książeczce Związku Harcerstwa Polskiego z 1928 r.
Do Związku Harcerstwa Polskiego wstąpiła w 1917 r. Wymienione sprawności, których próby pomyślnie przeszła na pewno przydały jej się w życiu prywatnym i zawodowym. Na sztywnej okładce książeczki wydrukowano myśl Jędrzeja Śniadeckiego: „Ten tylko doskonałym nazwać się może, kto w czerstwem i kształtnem ciele czyste nosi serce i niepokalaną ma duszę, kto ma zdolności, społeczeństwu w którym żyje przydatne” A zdolności organizacyjne i mediacyjne Adeli Kołodziejczyk były bardzo potrzebne; posiadała je i umiała z nich korzystać.
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
wspomnienia
|
|
Wpisał Zbigniew Stanisław Zalewski
|
Jesień 1944
Pamięci kpt., hm. Jerzego Rytla "Witowskiego" i druha Zbigniewa Jugo
Okres międzywojenny i lata wojny spędziłem w mieście pod Warszawą - Wołominie. Ponieważ byłem harcerzem, wiec już w październiku 1959 r., razem z kolegami, rozpoczęliśmy działalność konspiracyjną przeciwko niemieckiemu okupantowi w drużynie Szarych Szeregów. W 1944 r. byłem zastępcą dowódcy plutonu Grup Szturmowych Szarych Szeregów, należącego do Obwodu "'Rajski Ptak", Podokregu Białowieża" Armii Krajowej. W czasie realizacji planu "Burza" w naszym Obwodzie, w lipcu i sierpniu 1944 r. byłem dowódcą drużyny - pocztu dowódcy 4 kompanii 32. pp AK, 8DPAK. Dowódcą kompanii był por. (kpt.) hm. Jerzy Rytel "Witowski", ostatni komendant Ula Puszcza (Chorągiew Mazowiecka Prawobrzeżna) Szarych Szeregów. Kompanie naszego pułku walczyły z Niemcami, wspomagając często wojska sowieckie l Frontu Białoruskiego w Radzyminie, pod Tłuszczem i w lasach łochowskich.
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Marzena Kubacz
|
Stefan Ryszkowski (ur. 1918)
19 lutego 2007 r. harcmistrz Stefan Stanisław Ryszkowski został uhonorowany przez Radę Miejską w Wołominie medalem “Zasłużony dla Wołomina”.
W uzasadnieniu wniosku o przyznanie tego zaszczytnego wyróżnienia burmistrz Wołomina Jerzy Mikulski napisał:
“Harcmistrz Stefan Ryszkowski swoje życie związał z Hufcem Wołomin ZHP. Współtworzył go z oddaniem i zaangażowaniem krzewiąc wśród kolejnych pokoleń Wołominiaków wartości takie jak: patriotym, braterstwo, przyjaźń, służba, wiara, praca, sprawiedliwość, wolność i pokój. Tradycyjne i uniwersalne wartości wpajał jako kodeks i styl życia młodym harcerzom, odnosząc się do aktualnych i nowoczesnych programów z nastawieniem na potrzeby i zainteresowania dzieci i młodzieży. W swym harcerskim powołaniu zawsze opierał się na normach kulturowych i etycznych wartościach chrześcijańskich. Kierował się zasadami harcerskiego wychowania, czyli czynną, pozytywną postawą wobec świata i drugiego człowieka, służbą Bogu, Polsce, bliźnim; przyjacielską i serdeczną postawą wobec innych oraz nieustannym kształtowaniem i doskonaleniem własnej osobowości. Harcmistrz Stefan Ryszkowski przez 81 lat życia działał w ruchu społecznym kształtującym postawy i charaktery, jakim jest ZHP. Najpierw, będąc dzieckiem, później młodzieńcem, przyjął z pełną świadomością i odpowiedzialnością kodeks harcerski, aby później w dorosłym życiu wpajać go kolejnym pokoleniom. Jego zaangażowanie w duchu patriotycznym, wpajanie młodzieży prawd moralnych, wskazywanie im właściwej drogi życiowej, a także podkreślanie, że najważniejszy jest szacunek okazywany drugiemu człowiekowi, w pełni zasługuje na uhonorowanie medalem “Zasłużony dla Wołomina”.
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Łukasz Rygało
|
|
Urodził się 1 stycznia 1908 r. w Warszawie w rodzinie robotniczej. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował naukę w Gimnazjum Państwowym im. Władysława IV w Warszawie. Tu wstąpił do 32 Warszawskiej Drużyny im. Juliusza Słowackiego. Już wtedy dał się poznać jako zdolny organizator i lubiany kolega, toteż został zastępowym drużyny. Latem 1930 r. jego rodzice przenieśli się z Warszawy do Kobyłki. Druh Mietek rozstał się ze swoją drużyną warszawską, ale szybko zorganizował miejscowych chłopców i za radą drużynowego I Wołomińskiej Drużyny Harcerskiej im. Władysława Łokietka, Stanisława Langego, wstąpił ze swoją drużyną do tej organizacji. Tutaj zorganizował gry, zabawy i różne imprezy harcerskie, tryskał energią i humorem, przyciągał do siebie młodzież.
W styczniu 1924 r. został drużynowym I WDH na miejsce Langego, który został członkiem Komendy Chorągwi Warszawskiej ZHP. Rozbudował drużynę do 5 zastępów, wziął z nią udział w I Narodowym Zlocie Harcerstwa i defiladzie przed prezydentem RP Stanisławem Wojciechowskim. Na jej czele wyjechał na pierwszy obóz harcerski na Podlasiu. Równocześnie uczył się, w 1926 r. zdał maturę i podjął studia na Wyższej Szkole Handlowej w Warszawie. Ukończył je w 1929 r., dyplom bronił w rok później.
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
wspomnienia
|
|
Wpisał Agata Bochenek
|
|
O swoim ojcu i o rodzinie, których życie splotło się z historią miasta, opowiada PIOTR LANGE.
Zwykły-niezwykły dom przy wołomińskiej ul. Legionów. Parterowy, murowany, ukryty niemalże w zieleni. Dokoła wysokie drzewa, piękny ogród. Historia tego stuletniego domu to zarazem historia Wołomina. Jego mieszkańcy od pokoleń są znanymi i szanowanymi wołominiakami, poza tym, bywali tutaj najznamienitsi obywatele miasta, poczynając od dziedzica Woyciechowskiego i jego córki, Wacławy Mossakowskiej.
Obecnie w tym domu mieszka Piotr Lange z żoną Marią i córkami. Żona Maria, wołominianka, była nauczycielką matematyki, córka Katarzyna, absolwentka studiów ekonomicznych już pracuje, natomiast Joanna studiuje dziennikarstwo. Syn Dariusz mieszka w Warszawie, jest oficerem Marynarki Handlowej.
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Marzena Kubacz
|
Stanisław Lange (1898 - 1960)
Stanisław Lange urodził się 5 marca 1898 r. w Warszawie. Rodzice - Jan i Bronisława z Bieńkowskich – mieszkali na ul. Karowej, niedaleko powstającego wówczas hotelu Bristol.1
W 1905 r. Jan Lange kupił w Wołominie 1 ha ziemi. Rok później wystawił tu murowany dom. Działkę pod budowę, wydzieloną z folwarku Krempe, nabył od dziedzica Henryka Konstantego Woyciechowskiego. Budynek został wzniesiony z cegły pochodzącej z cegielni „Dyonizy”, która znajdowała się na terenie obecnego stadionu sportowego „Huragan”. W 1907 r. rodzina przeprowadziła się do Wołomina na stałe. Odtąd w szarym domu z rozległym ogrodem przy ulicy Legionów mieszka już czwarte pokolenie Langów.
Znajomość nawiązana z Henrykiem Woyciechowskim przy okazji kupna ziemi przerodziła się w przyjaźń. Właściciel majątku w Wołominie i jego córka Wacława Mossakowska często bywali gośćmi w domu Jana Langego. Przychodził także pierwszy wołomiński proboszcz ksiądz Jan Golędzinowski. Natomiast we dworze Wacławy Mossakowskiej Langowie widywali Zofię Nałkowską.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|