Już 11-ty dzień trwa strajk okupacyjny w hucie szklanej „Vitrum" w Wołominie pod Warszawą. Kilkakrotne konferencje inspekcji pracy z dyrekcją huty nie dały żadnych rezultatów. Hutę okupuje 370 robotników, którzy wystąpili przeciwko sztuczkom kierownictwa fabryki. Huta dostarcza butelki do. Państwowego Monopolu Spirytusowego i żelatory do Dyrekcji Poczt i Telegrafów. Czas, aby miarodajne czynniki wejrzały w stosunki panujące w tej hucie i położyły wreszcie kres wyczynom fabrykanta, który zmusza robotników do tak długiego strajku. Centralny Związek Robotników Przemysłu Chemicznego zwraca się do ogółu robotników o poparcie materialne strajkujących. Składki należy przesyłać na adres sekretarza okręgowego — Eugeniusz Przetacznik, Warszawa, Elektoralna 14 m. 126.Robotnik Piotrkowski, 22 maja 1937 r.
Od 12 maja trwa strajk "polski" w hucie szklanej "Vitrum" w Wołominie. Robotnicy stanęli do akcji strajkowej w obronie nędznych zarobków, wynoszących od zł. 1,50 dziennie, które p.p. Renglewski i Franlajch chcieli jeszcze obniżyć. Płace w hucie tej są i tak najniższe w całej Polsce, pomimo, iż Wołomin jest miejscowością letniskową i artykuły żywnościowe są tam droższe w stolicy. Sprawa ciągnie się już od 5 tygodni. P.p. Renglewski i Franclajch nie chcą ustąpić ze swego stanowiska obniżki płac robotniczych - pomimo, iż w całej Polsce we wszystkich zawodach place są podwyższane, a nie obniżane, jak chcą uczynić dyktatorzy przemysłu szklanego. Panowie ci przyzwyczaili się robić majątki na nedzy polskiego robotnika - i czyż naprawdę nie można znaleźć sposobu, by ograniczyć ich chciwość?
19 października 1906 roku zastrajkowało 15 mistrzów i 25 pomocników. Domagali się podwyżki płac o 12,5 proc. i zatrudnienia pomocników do wyjmowania butelek z pieców. Strajk trwał pięć dni. Nie przyznano robotnikom podwyżek, zatrudniono jedynie pomocników.
Od 17 do 30 października 1912 roku strajkowało 283 robotników. W rezultacie tego protestu otrzymali zaległe zarobki.
Od 11 do 14 lipca 1914 roku zbuntowało się 53 majstrów, którzy żądali 15 proc. podwyżki płac. Po rokowaniach z dyrekcją zgodzili się ostatecznie na podwyżkę o 5 proc.
Dnia 16 bm. w Wołominie pod Warszawą odbyły się uroczystości poświęcone pamięci nieugiętego bojownika o władzę ludu w Polsce, wieloletniego działacza Komunistycznej Partii Polski i Polskiej Partii Robotniczej, zamordowanego bestialsko przez okupantów hitlerowskich - Feliksa Paplińskiego.W uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej, umieszczonej na murach Wołomińskich Zakładów Szklarskich, gdzie pracował i rozwijał swą działalność rewolucyjną Feliks Papliński, wzięli udział mieszkańcy Wołomina oraz liczne delegacje i poczty sztandarowe z okolicznych zakładów pracy.
Rok 1937 w Polsce był rokiem nabrzmiałym w takie wydarzenia, że nawet ci, którzy rzeczywistość oceniali przez pryzmat salonowego życia i przypochlebnych raportów musieli sobie uświadomić, że nie tylko nie jest „byczo" lecz że jest źle i to bardzo źle. Kryzys gospodarczy pogłębiał się. Terror sanacyjny przybierał wyraźnie faszystowskie formy. Polska klasa robotnicza miała za sobą szereg świeżo stoczonych batalii ekonomicznych i politycznych: o pracę, o chleb, o inne oblicze kraju.
W całej Polsce narastało wrzenie rewolucyjne. W ciągu jednego tylko miesiąca Lwów, Poznań, Częstochowa, Chrzanów były widownią ciężkich zmagań robotników z rosnącym terrorem, zmagań, które pochłonęły 50 trupów i ponad 300 rannych. Wypadki te aż nadto oczywiście świadczyły, że szerzące się wśród zrozpaczonych mas bezrobocie i pogłębiająca się pauperyzacja ludności stwarzają niebezpieczeństwo groźniejsze od faktu zbojkotowania przez 70 proc. wyborców wyborów do sejmu sanacyjnego.
W drugiej połowie 1905 roku Szlama (Szloma) Kon, dawny właściciel młyna w Międzylesiu, wybudował hutę „Wołomin”.
W 1906 roku, po upadku rewolucji, hutę nabyła spółka Frenkiel i Alfred (Enoch) Krüger.
Następnie, w 1908 roku, huta przeszła w ręce spółki, której głównymi udziałowcami byli M. (Hersz) Schröter (kierownik handlowy) i E. Librach (dyrektor zarządzający). Nowy właściciel – Schröter był także współwłaścicielem i dyrektorem handlowym huty szkła „Krasnobród” w pow. zamoyskim.
W 1913 roku hutę zamknięto z powodu trudności finansowych.