Zbieramy materiały

Nieustająco poszukujemy materiałów - dokumentów, zdjęć, wspomnień... W ciągu kilku dni wykonujemy kopie, zwracając oryginalne pamiątki właścicielom. Jeśli jesteś w posiadaniu interesujących materiałów - prosimy o kontakt!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Zobacz też

co nowego w galerii:


Strona istnieje dzięki życzliwości i społecznej pracy autorów tekstów

POLECAMY



Strona główna • Wycinki
Wycinki
SOS z Wołomina
Wycinki - Inne
Wpisany przez Zbigniew Oleksiuk   

dscf3757 Działo się to 12 czy 13 lat temu. Podczas meczu piłkarskiego rozgrywanego w Wołominie pomiędzy lokalnymi rywalami Huraganem i Turowianką zawodnik tego pierwszego Jerzy Cudny doznał złamania nogi. Kontuzja okazała się bardziej skomplikowana niż początkowo przewidywano, co pociągało za sobą przewlekłe leczenie.

- Kiedy byłeś zdrowy, to ciągle namawiali ciebie na mecze i treningi, dziś kiedy leżysz i nie możesz pracować, ten "cały Huragan" nie pomoże ci ani jedną złotówką - robiła mężowi zarzuty jego, skąd in ad bardzo sympatyczna, połowica p. Danusia.

Jurek wiedział, że kasa klubowa jest pusta, że koledzy z "huraganowej" paczki nieba by mu uchylili, ale przecież z pustego i Salomon nie naleje... Kiedy żona ponowiła wyrzuty, Cudny poszeptał z jednym z przyjaciół, który przyszedł go odwiedzić. Nazajutrz przyjaciel ponownie zjawił się w mieszkaniu pp. Cudnych. Wręczając Pani Danusi kopertę powiedział:

- Huragan nie jest bogatym klubem, niemniej Zarząd przesyła Jurkowi 15 tys. zł (w starej walucie - przypis aut.) na leczenie.

 
Pracują dużo i ofiarnie
Wycinki - Relacje prasowe
Wpisany przez Barbara Ubysz   

stolica_1976_nr_07-18

Szum koło wołomińskiej służby zdrowia zaczął się w 1972 r. kiedy dyrektorem Zespołu Opieki Zdrowotnej został dr Miłosław Gaca, człowiek niezwykłej energii, nie umiejący działać połowicznie. W to co robi angażuje się bez reszty i podobnego oddania wymaga od współpracowników. Głośno, może niekiedy nazbyt, gani złą pracę, ale równie otwarcie chwali i nagradza dobrą. Z ideą zespolonej opieki lekarskiej zetknął się dużo wcześniej w Olsztynie, stał się jej entuzjastą. Gdy obejmował Wołomin wiedział, że placówki zdrowia znajdują się w ruinie, że śmiertelność noworodków przekracza średnią krajową i że lekarze ordynują według własnych harmonogramów ?kiedy się któremu przyjdzie". ? Najgorsze, że uważali to za zupełnie normalne i nie poczuwali się do usprawiedliwienia przed oczekującymi pacjentami. A szacunek dla chorego to podstawowa zasada dobrej służby zdrowia. Lekarz musi przyjść na tyle wcześnie do gabinetu, aby przed godziną wyznaczoną na przyjęcie pierwszego pacjenta mógł się do tego przygotować organizacyjnie i psychicznie ? mówią zgodnym chórem szefowie wołomińskiego lecznictwa. Poza wymienionym już dr Gacą, dyrekcję tworzą dr Emil Otto - zastępca do spraw opieki zdrowotnej, Adam Tlaga - zastępca do spraw ekonomiczno-administracyjnych, Stefan Żołna do służb społecznych i dr Piotr Łukasie­wicz kierownik działu metodyczno-organizacyjnego. Czy można polubić przełożonych o takich wymaganiach?

 
Aby "Dom nad łąkami" stał się znowu domem Nałkowskich
Wycinki - Relacje prasowe
Wpisany przez Halina Przedborska   

Nalkowska_4 - Jutro o godzinie 12, na górkach Wołomińskich, w ?Domu nad łąkami? odbędzie się spotkanie zainteresowanych, którzy pragną dom ten przekształcić w muzeum Nałkowskich. Chciałbym, żeby pani pojechała na to spotkanie.

Choć nieprzewidziane zajęcie wypadło akurat w dzień wolny od pracy, polecenie redaktora uradowało mnie. ?Dom nad łąkami?, rodzinny dom Zofii Nałkowskiej, tak dobrze znany mi z książek, dom, o którym pisarka wspominała ostatnio niemal w każdym z prasowych wywiadów... jakżesz on wygląda w rzeczywistości?

 
Wstyd nad miastem
Wycinki - Relacje prasowe
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Dom nad łąkami - stan sprzed remontu

Ścieżka wiedzie wśród krzaków i wątłej trawy. Trudno posród tej brzydoty, porozrzucanych resztek krawężników odnaleźć ślady niegdysiejszych alejek. Brzegi zatarła spływajaca poboczami woda, a ludzie chodząc na przełaj wydeptali nowe ścieżki.

Tak opisywałem wołomińskie górki latem 1975 roku. Dom rozsypywał się już, ku radości lokatorów czekających na mieszkania w blokach. Gniły odrzwia, ściany pokryły zacieki i głębokie odpryski, z dachu zwisały zardzewiałe rynny. Tamtego lata w tym niewielkim domu gnieździło się 17 osób. Pokój na pieterku zajmował, 82-letni wówczas, Jerzy Surowcew. On jeden próbował ratować ogród i dom przed zniszczeniem.

 
SOS Wołomińskiego Komitetu organizującego Muzeum Z. Nałkowskiej
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Krótka notatka w dziale ogłoszeń "Expressu Wieczornego" w dn. 13.IV. br. poruszyła żywo wielu mieszkańców Wołomina. O oto jej treść:

"Dom nad łąkami" w Wołominie (zamieszkały niegdyś przez Zofię Nałkowską) sprzedam amatorowi (działka przeszło 1 ha do dalszej zabudowy), możliwość mieszkania dla nabywcy. Zgłoszenia pisemne (po obejrzeniu) z podaniem ceny i warunków kupna przesyłać pod adres: Likwidator Spółdzielni, poczta Żyrardów, skrytka poczt. 28.
 
Niewyzyskana elektrownia w Wołominie
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Jedna z poważniejszych pozycyj, które spowodowały 700 tysięczne zadłużenie Wołomina zajmuje elektrownia miejska.

Nowiny Codzienne  [red. odp. Czes

Koszt wzniesienia specjalnego gmachu, niepotrzebnie kilkakrotnego zakupu motorów, oraz rozbudowy sieci pochłonął bowiem około 400 tysięcy złotych.

 
Muzeum Nałkowskich będzie otwarte
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Nowy komitet zabrał się do pracy

Na grobie Zofii Nałkowskiej, z okazji rocznicy jej imienin, harcerze z Wołomina złożyli bukiet kaczeńców i garstkę ziemi spod "Domu nad Łąkami". A potem przybyli przedstawiciele Społecznego Komitetu czuwającego nad powstaniem Muzeum Nałkowskich, aby również oddać hołd wielkiej pisarce. Przez radiowęzeł w Wołominie nadano okolicznościową pogadankę. W witrynie księgarni, jedynej placówki kulturalnej w tym mieście, urządzono wystawę książek Nałkowskiej.

 
Sąd uniewinnił dyrektorów banku w Wołominie
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Proces Zarządu Banku Spółdzielczego w Wołominie, toczący się od kilku dni w sądzie okręgowym, zakończył się wczoraj. Przewód sądowy wykazał, że księgi banku prowadził wyłącznie dyrektor Zarębski, przyczem fałszywe pozycje były tak misternie ukrywane, że tylko fachowiec ? buchalter, po dokładnym zapoznaniu się z księgą główną i dokumentami, mógł wykryć nadużycia.

Nowiny Codzienne  [red. odp. Czes

 
Gdzie są pamiątki po Nałkowskiej?
Wycinki - Inne
Wpisany przez Wiesław Budzyński   

Nalkowska_2 W miejsce kawałka zachowanej łąki, od której niegdyś wziął nazwę dom nad łąkami, u stóp wołomińskich Górek urządzono parking. Ku domowi poprowadzono szerokie na trzy metry, betonowe schody. Alejki w ogródku wyłożono płytami chodnikowymi.

W kolejnych publikacjach stanowczo protestowałem przeciwko takiemu remontowaniu Górek, niszczeniu resztek śladów po Nałkowskich, tworzeniu czegoś, czego tam nigdy nie było! Czy te betonowe płyty nie bardziej przydałyby się w mieście, chociażby do naprawienia wyboistej ulicy nazwanej imieniem Nałkowskiego?

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 9
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack