Zbieramy materiały

Nieustająco poszukujemy materiałów - dokumentów, zdjęć, wspomnień... W ciągu kilku dni wykonujemy kopie, zwracając oryginalne pamiątki właścicielom. Jeśli jesteś w posiadaniu interesujących materiałów - prosimy o kontakt!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Strona głównaWycinkiRelacje prasowe • Dlaczego „Dom nad łąkami“ nie może stać się tak potrzebna placówką kulturalną
Dlaczego „Dom nad łąkami“ nie może stać się tak potrzebna placówką kulturalną
Wycinki - Relacje prasowe
Wpisany przez Irena Lubaszewska   

Jutro, w niedzielę, na godzinę 10, w Wołominie, w lokalu Prez. MRN przy ulicy Warszawskiej 7, Komitet Społeczny Organizacji Muzeum Nałkowskich organizuje spotkanie wszystkich zainteresowanych sprawą stworzenia Muzeum Nałkowskich i rozpatrzenia trudności, które ostatnio spiętrzyły się i uniemożliwiają ruszenie się z miejsca.

Sprawa - zdawałobysię - jak najsłuszniejsza, dawno już postanowiona, ufundamentowana pierwszymi społecznymi składkami, cofa się do stadium początkowych rozważań: „być, czy nie być“. Pokrótce przypominamy: chodzi o „Dom nad łąkami“, a więc o dawną, wołomińska siedzibę rodzinu Nałkowskich: Zofii - znakomitej pisarki, Wacława, słynnego geografa, matki Anny - geografki i siostry Hanny - rzeźbiarki.

Pieniądze na wykup domu ofiarowywało Ministerstwo Kultury i Sztuki. Prez. Powiatowej Rady Narodowej obiecywało 25 tys. zł na urządzenie muzeum. Od robotników wołomińskich Zakładów Stolarki Budowlanej wpłynęło do „Expresu“ na ten cel 4 tys zł. Jeden z ogrodników zgłosił dar 100 drzewek i krzewów do parku otaczającego „Dom nad łąkami“. Były jeszcze obietnice - słowne i pisemne, przypominane i ponaglane licznymi monitami na szczeblu województwa i jeszcze wyżej, obietnicę wołomińskiej Rady Narodowej o przydzieleniu mieszkań zastępczych lokatorom okupującym przyszłe muzeum i o wyznaczeniu prywatnej właścicielce jakiejś zastępczej działki - bez czego ani o krok nioe można sprawy posunąć naprzód.

Mieszkania zastępcze - sprawa zasadnicza

Ministerstwo kultury bynajmniej nie wycofuje się z obietnicy kupna „Domu nad łąkami“, ale czy może kupić go razem z lokatorami? Sprawa mieszkań zastępczych jest tu pierwsza, nieodzowna, zasadnicza. Może byc rozwiązana przez Miejską Radę Narodową.

Co czynić dalej?

Jeżeli się coś zmieniłlo przez trzy ostatnie lata, czy od chwili powstania idei tego kulturalnego przedsięwzięcia - tu tylko na gorsze:

  • budynek zdewastowany został jeszcze bardziej
  • jednym lokatorom przybyły dzieci, inni chcą się żenić, więc pretensje o zastępczy metraż znacznie poszły w górę.
  • w obiecywanym (ostatnio na 31 maja) przydziale mieszkań znowu pominięto rodziny z „Domu nad łąkami“ i Właścicielka posesji, zniecierpliwiona trwającym już trzy lata odkładaniem kupna domu i wyznaczenia zastępczej posesji, chce wycofać swą zgodę na sprzedaż miastu pamiątkowej nieruchomości.

To prawda, że są liczne trudności, ale prawda jest, że „Dom nad łąkami“ nie może być ostatecznie zdewastowany, a tym samym przekreślona sprawa stworzenia pięknej placówki kulturalnej, która rozniecić może życie kulturalne nie tylko samego Wołomina.

Express wieczorny
1958 nr 269

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack