Zbieramy materiały

Nieustająco poszukujemy materiałów - dokumentów, zdjęć, wspomnień... W ciągu kilku dni wykonujemy kopie, zwracając oryginalne pamiątki właścicielom. Jeśli jesteś w posiadaniu interesujących materiałów - prosimy o kontakt!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Zobacz też

co nowego w galerii:


Strona istnieje dzięki życzliwości i społecznej pracy autorów tekstów

POLECAMY



Strona głównaWycinki • Inne
Inne
O 35-letnim "staruszku", czyli wołomińskim Huraganie dobrze i źle
Wycinki - Inne
Wpisany przez Zbigniew Oleksiuk   

W 1921 roku bakcyl piłkarski na dobre zaraził młodzież stołeczną. A ponieważ z Warszawy do Wołomina nawet przy ówczesnych środkach komunikacji nie jechało się dłużej niż godzinę, także tamtejsi gimnazjaliści zaczęli na podmiejskich błoniach, głównie w okolicach cegielni, uganiać się za piłką.

Mecz o nazwę

W tymże 1921 r. powstają w Wołominie dwie drużyny futbolowe. Jedna przyjmuje nazwę Huragan, druga Korona. Były to zespoły, jakie dziś określamy mianem "dzikich". Nie posiadały żadnego statutu klubowego, nie należały do związku piłkarskiego, ich zawodnicy nie byli zobowiązani do okresu karencji przy zmianie barw klubowych. Po dwóch latach taki system organizacyjny nie odpowiadał już wołomińskiej młodzieży. Chciała mieć ona "prawdziwy klub sportowy". Postanowiono stworzyć go na bazie "dzikich" z Huraganu i Korony. Tu powstał spór o nazwę sfuzjowanego klubu. Zdania były podzielone. Wreszcie ktoś rozsądny zaproponował, aby obydwa zespoły rozegrały "mecz o nazwę", a klub przyjmie miano jedenastki, która wygra to spotkanie. W dniu meczu na boisku zgromadziła się prawie cała ludność Wołomina. Zwyciężył Huragan 4:1

 
SOS z Wołomina
Wycinki - Inne
Wpisany przez Zbigniew Oleksiuk   

dscf3757 Działo się to 12 czy 13 lat temu. Podczas meczu piłkarskiego rozgrywanego w Wołominie pomiędzy lokalnymi rywalami Huraganem i Turowianką zawodnik tego pierwszego Jerzy Cudny doznał złamania nogi. Kontuzja okazała się bardziej skomplikowana niż początkowo przewidywano, co pociągało za sobą przewlekłe leczenie.

- Kiedy byłeś zdrowy, to ciągle namawiali ciebie na mecze i treningi, dziś kiedy leżysz i nie możesz pracować, ten "cały Huragan" nie pomoże ci ani jedną złotówką - robiła mężowi zarzuty jego, skąd in ad bardzo sympatyczna, połowica p. Danusia.

Jurek wiedział, że kasa klubowa jest pusta, że koledzy z "huraganowej" paczki nieba by mu uchylili, ale przecież z pustego i Salomon nie naleje... Kiedy żona ponowiła wyrzuty, Cudny poszeptał z jednym z przyjaciół, który przyszedł go odwiedzić. Nazajutrz przyjaciel ponownie zjawił się w mieszkaniu pp. Cudnych. Wręczając Pani Danusi kopertę powiedział:

- Huragan nie jest bogatym klubem, niemniej Zarząd przesyła Jurkowi 15 tys. zł (w starej walucie - przypis aut.) na leczenie.

 
SOS Wołomińskiego Komitetu organizującego Muzeum Z. Nałkowskiej
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Krótka notatka w dziale ogłoszeń "Expressu Wieczornego" w dn. 13.IV. br. poruszyła żywo wielu mieszkańców Wołomina. O oto jej treść:

"Dom nad łąkami" w Wołominie (zamieszkały niegdyś przez Zofię Nałkowską) sprzedam amatorowi (działka przeszło 1 ha do dalszej zabudowy), możliwość mieszkania dla nabywcy. Zgłoszenia pisemne (po obejrzeniu) z podaniem ceny i warunków kupna przesyłać pod adres: Likwidator Spółdzielni, poczta Żyrardów, skrytka poczt. 28.
 
Niewyzyskana elektrownia w Wołominie
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Jedna z poważniejszych pozycyj, które spowodowały 700 tysięczne zadłużenie Wołomina zajmuje elektrownia miejska.

Nowiny Codzienne  [red. odp. Czes

Koszt wzniesienia specjalnego gmachu, niepotrzebnie kilkakrotnego zakupu motorów, oraz rozbudowy sieci pochłonął bowiem około 400 tysięcy złotych.

 
Muzeum Nałkowskich będzie otwarte
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Nowy komitet zabrał się do pracy

Na grobie Zofii Nałkowskiej, z okazji rocznicy jej imienin, harcerze z Wołomina złożyli bukiet kaczeńców i garstkę ziemi spod "Domu nad Łąkami". A potem przybyli przedstawiciele Społecznego Komitetu czuwającego nad powstaniem Muzeum Nałkowskich, aby również oddać hołd wielkiej pisarce. Przez radiowęzeł w Wołominie nadano okolicznościową pogadankę. W witrynie księgarni, jedynej placówki kulturalnej w tym mieście, urządzono wystawę książek Nałkowskiej.

 
Sąd uniewinnił dyrektorów banku w Wołominie
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Proces Zarządu Banku Spółdzielczego w Wołominie, toczący się od kilku dni w sądzie okręgowym, zakończył się wczoraj. Przewód sądowy wykazał, że księgi banku prowadził wyłącznie dyrektor Zarębski, przyczem fałszywe pozycje były tak misternie ukrywane, że tylko fachowiec ? buchalter, po dokładnym zapoznaniu się z księgą główną i dokumentami, mógł wykryć nadużycia.

Nowiny Codzienne  [red. odp. Czes

 
Gdzie są pamiątki po Nałkowskiej?
Wycinki - Inne
Wpisany przez Wiesław Budzyński   

Nalkowska_2 W miejsce kawałka zachowanej łąki, od której niegdyś wziął nazwę dom nad łąkami, u stóp wołomińskich Górek urządzono parking. Ku domowi poprowadzono szerokie na trzy metry, betonowe schody. Alejki w ogródku wyłożono płytami chodnikowymi.

W kolejnych publikacjach stanowczo protestowałem przeciwko takiemu remontowaniu Górek, niszczeniu resztek śladów po Nałkowskich, tworzeniu czegoś, czego tam nigdy nie było! Czy te betonowe płyty nie bardziej przydałyby się w mieście, chociażby do naprawienia wyboistej ulicy nazwanej imieniem Nałkowskiego?

 
Strzał do policjanta obok posterunku w Wołominie
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

W Wołominie, w domku stojącym na uboczu, właścicielka Józefa Malkiewiczowa usłyszała w nocy podejrzane szmery. Domyślając się, że gospodarują złodzieje, wszczęła alarm.

Nowiny Codzienne, 18 listopada 1933

 
Utworzenie oddziału Zjednoczenia Bezpartyjnych Żydów w Wołominie
Wycinki - Inne
Wpisany przez Łukasz Rygało   

Dnia 18 czerwca ub.r. odbyło się pod przewodnictwem p. Szymona Dondego i w obecności członków Egzekutywy Z.B.Ż. p.p. O. Kańczucha i I. Lesselrota w Wołominie zebranie miejscowych działaczy społecznych. Po zreferowaniu sprawy i dyskusji uchwalono jednogłośnie utworzyć oddział Z.B.Ż. w Wołominie z następującym zarządem miejscowym: Donde Szymon, Markusfeld Icek, Kiersz Jojne, Bluman Abram, Ostrowiak Jankiel, Szulc Szlama, Mełamed Abram, Fydler Cyna i Ostrrowski Pinkus.

1934

Życie Żydowskie: organ Zjednoczenia Bezpartyjnych Żydów w Polsce
[red. odp. A. Posner]. R. 3 (1934) nr 1

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 następna > ostatnia >>

Strona 2 z 5
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack