Zbieramy materiały

Nieustająco poszukujemy materiałów - dokumentów, zdjęć, wspomnień... W ciągu kilku dni wykonujemy kopie, zwracając oryginalne pamiątki właścicielom. Jeśli jesteś w posiadaniu interesujących materiałów - prosimy o kontakt!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Strona głównaWycinkiInne • SOS z Wołomina
SOS z Wołomina
Wycinki - Inne
Wpisany przez Zbigniew Oleksiuk   

dscf3757 Działo się to 12 czy 13 lat temu. Podczas meczu piłkarskiego rozgrywanego w Wołominie pomiędzy lokalnymi rywalami Huraganem i Turowianką zawodnik tego pierwszego Jerzy Cudny doznał złamania nogi. Kontuzja okazała się bardziej skomplikowana niż początkowo przewidywano, co pociągało za sobą przewlekłe leczenie.

- Kiedy byłeś zdrowy, to ciągle namawiali ciebie na mecze i treningi, dziś kiedy leżysz i nie możesz pracować, ten "cały Huragan" nie pomoże ci ani jedną złotówką - robiła mężowi zarzuty jego, skąd in ad bardzo sympatyczna, połowica p. Danusia.

Jurek wiedział, że kasa klubowa jest pusta, że koledzy z "huraganowej" paczki nieba by mu uchylili, ale przecież z pustego i Salomon nie naleje... Kiedy żona ponowiła wyrzuty, Cudny poszeptał z jednym z przyjaciół, który przyszedł go odwiedzić. Nazajutrz przyjaciel ponownie zjawił się w mieszkaniu pp. Cudnych. Wręczając Pani Danusi kopertę powiedział:

- Huragan nie jest bogatym klubem, niemniej Zarząd przesyła Jurkowi 15 tys. zł (w starej walucie - przypis aut.) na leczenie.

 

Pani Danusia nie wiedziała wówczas, że wręczone jej pieniądze, na prośbę Jurka popożyczali mu jego przyjaciele i po wyzdrowieniu p. Cudny przez długi okres spłacał ten dług. Jak mówią wtajemniczeni, kilka lat później nasz bohater sprzedał jedną z domowych szaf, a uzyskane pieniądze wydatkował na wynajęcie sali na treningi siatkarzy "Huraganu". Właśnie siatkarzy, bo ta dyscyplina sportu po wyleczeniu kontuzji, stała się "konikiem" p. Cudnego.

On posiada poważny udział w tym, że siatkarze wołomińscy od szeregu lat sa bezkonkurencyjni na Mazowszu, że w sierpniu br. podczas ogólnokrajowego turnieju o mistrzostwo Federacji Sportowej "Kolejarz" po raz trzeci zdobyli zaszczytny tytuł, ze wreszcie są jedynym reprezentantem woj. warszawskiego w II lidze siatkówki z wszelkimi realnymi szansami na awans do ekstraklasy tej dyscypliny sportu, o ile... Własnie - o ile sekcja nie zostanie rozwiązana.

Grozi nam to bardzo poważnie - żali się kierownik siatkarzy Huraganu p. Cudny - Po prostu brak nam funduszów na dalszą działalność. Nie posiadając własnej hali, korzystaliśmy z obiektu w Rembertowie. Niestety, jesteśmy za wynajęcie hali winni około 3 tys. złotych i nie chcą nas tam więcej wpuszczać, a ja naprawdę... nie mam już drugiej zbędnej szafy, którą mógłbym sprzedać. Nasz trener - Tokarski, nie otrzymał za cztery miesiące poborów i zrezygnował z pracy. Nie mamy piłek do treningów, a sprzęt osobisty zawodników znajduje się w opłakanym stanie. Czy uwierzy pan, redaktorze, że że przed trzema tygodniami, kiedy uczestniczyliśmy w półfinałowym turnieju u puchar CRZZ w Olsztynie organizatorzy nie dopuścili naszego zespołu do defilady? Stwierdzili, że w tak zniszczonych, "dziadowskich" - jak nam powiedziano - kostiumach nie możemy uczestniczyć w uroczystości otwarcia zawodów. Później chciano nas w ogóle wycofać z rozgrywek, gdy się okazało, że dwóch naszych siatkarzy gra... boso. A naprawdę nie mamy za co kupić im trampek. Zresztą proszę pamiętać, że zawodnicy nasi we wszystkich turniejach startują bez żadnego zwrotu utraconych zarobków, i tym samym i tak partycypują finansowo w uprawianiu ukochanej dyscypliny sportu.

Tyle powiedział nam kierownik siatkarzy wołomińskich. Od siebie dodajemy, że już w połowie stycznia rozpoczyna się walka o punkty w II lidze. Nie można w żadnym wypadku dopuścić, aby wśród zespołów uczestniczących w tych rozgrywkach zabrakło Huraganu. Wiemy, że po krytycznych artykułach o macoszym traktowaniu klubów mazowieckich przez federacje sportowe oraz na skutek interwencji WKKFiT, w przyszłym roku dotacje zrzeszeniowe dla wielu klubów mają być podwyższone. Siatkarzom z Wołomina pomoc jet jednak potrzebna natychmiast. Jak pobieżnie obliczyliśmy, na pokrycie najważniejszych wydatków, a więc uregulowanie długu za wynajmowanie hali oraz na dalsze opłaty na ten cel, na pobory dla trenera oraz na ekwipunek drużyny potrzebnych jest około 15 tys. złotych. Kwota ta powinna być jak najszybciej przekazana Huraganowi przez jego macierzystą Federację Sportową "Kolejarz". Federację, której siatkarze wołomińscy są przecież po raz trzeci mistrzami.

(...)

22.11.1960

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack